Dawna moda na automaty do gier

Niegdyś bywało tak, że człowiek nie mógł sobie pozwolić na komputer ze względów finansowych. Ponadto towar taki w Polsce należał do rzadkości. Tak właśnie było gdybyśmy się cofnęli do lat 80-tych ubiegłego wieku. Dlatego też nie dziwi, że w tamtych czasach panował „boom” na gry telewizyjne. I to nie takie, które były później dostępne na konsolach. Mowa tutaj o automatach do gier. Były to najczęściej duże i ciężkie, prostokątne konstrukcje, na których można było zagrać w jedną grę. Mogło takich automatów być kilka z tą samą grą, lub też tak, że każdy przedstawiał inną grę, choć opartą na podobnych zasadach. Automaty takie znajdowały się albo w tak zwanych salonach gier, lub też umieszczane były w pubach. Aby zagrać należało wrzucić monetę, lub wykupiony żeton do otworu wrzutowego w takim urządzeniu i wówczas grało się przez określony czas. Mógł to być jakiś przedział czasowy, lub jedna rozgrywka. Po zakończeniu, aby dalej kontynuować należało dorzucić kolejny żeton. Przyciski takiej maszyny pełniły rolę późniejszych joysticków i była to zazwyczaj ruchoma gałka, oraz kilka guzików obok. Najbardziej zatwardziali gracze mogli spędzać przy takich „konsolach” wiele godzin. Różnorodność gier była duża, ale największą popularnością cieszyły się „strzelanki”. Co ciekawe dzisiaj możemy wrócić do tego typu gier w Internecie.

error: Content is protected !!